To nieodpowiedzialna próba eskalacji konfliktu na zamówienie polityczne. Tak wielkopolscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości komentują wydarzenia przed sejmem. Ich zdaniem okupacja sejmowej mównicy była złamaniem prawa. Z kolei dla posłów opozycji z naszego regionu działania rządu to próba dewastacji demokracji.

Zdjęcia mężczyzny, który podczas protestu przed sejmem położył się na ulicy zdaniem posłów Prawa i Sprawiedliwości stały się symbolem prowokacji na zamówienie polityczne i miały być dowodem rzekomej brutalnej interwencji policji.

Protest opozycji przed Sejmem i w Sejmie rozpoczął się po tym jak marszałek wykluczył z obrad posła Michała Szczerbę z PO. Opozycja nie zgadza się na propozycje zmian funkcjonowania mediów w parlamencie. Z kartkami Wolne Media zajęto mównicę sejmową.

Podczas protestu w obronie wolnych mediów przed sejmem nie brakowało przepychanek z dziennikarzami. Posłowie PiS twierdzą, że warszawska manifestacja wcześniej została zarejestrowana w stołecznym ratuszu.Opozycja mówi, że protest był spontaniczny.

Z przedstawicielami mediów spotkał się marszałek senatu Stanisław Karczewski. Zapewnił, że do 6 stycznia pojawią się nowe propozycje w sprawie pracy dziennikarzy w parlamencie. Opozycja podkreśla, że mimo to będzie protestować nadal.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 19.12.2016, GODZ. 18:30