Będzie więcej klas, a tym samym pracy dla nauczycieli. Tak o zmianach czekających szkoły w związku z reformą oświaty - mówią urzędnicy z wielkopolskiego kuratorium. W samym Poznaniu ma przybyć 31 etatów. To dobra wiadomość - zła jest taka, że szkoły wciąż nie wiedzą ile godzin jakiego przedmiotu będą uczyć.

Będą bezpłatne podręczniki dla klas: pierwszej, czwartej i siódmej. Choć rozporządzenie w sprawie podręczników minister edukacji podpisała wczoraj, to do kuratorium oświaty w Poznaniu informacja dotarła rano. Ministerstwo na razie nie zatwierdziło tak zwanego planu nauczania, dlatego dyrektorzy szkół organizują pracę nauczycieli na podstawie opublikowanego w styczniu dokumentu. Nie wiadomo jednak czy nie zostanie on zmieniony.

Terminy rzeczywiście gonią, bo tak zwane arkusze organizacyjne muszą być wysłane do wydziałów oświaty w gminach w połowie kwietnia, a że związki zawodowe mają dziesięć dni na ich zaopiniowanie, to łatwo wyliczyć, że arkusze lada dzień muszą być gotowe. Wiele więcej obaw niż dyrektorzy mają nauczyciele, zwłaszcza ci z gimnazjów. Boją się , że stracą pracę.

Kuratorium Oświaty uspokaja, że ze znalezieniem pracy dla nauczycieli z likwidowanych gimnazjów nie powinno być problemu. Być może znalezienie pracy nauczycielom ułatwi przepis, który nakazuje od pierwszego kwietnia dyrektorom szkół przekazywanie informacji o wolnych etatach. Takie informacje trafią na stronę internetową kuratorium.

W Wielkopolsce nie będą też masowo likwidowane małe szkoły. Zgodnie z reformą edukacji uczniowie szóstych klas pozostaną w podstawówce, zamiast iść do gimnazjum. Nowy program nauczania będzie realizowany najpierw 1, 4 i 7 klasie. Gimnazja docelowo znikną, podstawówki będą ośmio, a licea czteroletnie.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 17.03.2017, GODZ. 18:30