Zamiast na pogotowie na wieczorynkę. Od października szpitalne oddziały ratunkowe będą przyjmowały tylko pacjentów z bezpośrednim zagrożeniem życia. Pozostali mają korzystać z nocnej i świątecznej pomocy medycznej. Teraz będą ją świadczyć także te lecznice, które znalazły się w tak zwanej sieci szpitali.

Puste szpitalne oddziały ratunkowe to rzadkość. Zwykle trafia na nie nawet kilkaset osób w ciągu doby. Lekarze narzekają, że zamiast ratować życie zajmują się bólem brzucha czy infekcją. Dlatego teraz SOR-y mają przyjmować tylko najciężej chorych. Od października w Wielkopolsce takiej pomocy będzie udzielało ponad czterdzieści lecznic. Większość z nich to szpitale, które zapewnią pacjentom odpowiednie warunki i opiekę lekarzy.

Tak zwana wieczorynka nadal będzie działać we wszystkich szpitalach powiatowych. Od niedzieli dołączą do nich szpitale w Obornikach i Koninie oraz Centrum Zdrowia w Ostrzeszowie. Największe zmiany czekają mieszkańców Poznania i powiatu poznańskiego. Wieczorem i w święta pacjenci znajdą pomoc dodatkowo w szpitalach przy ulicach Lutyckiej, Szwajcarskiej, Raszei i Krysiewicza oraz w szpitalu w Puszczykowie. Chociaż dla placówek, które po raz pierwszy zajmą się pomocą wieczorną i świąteczną to duże wyzwanie, szpitale zapewniają, że żaden pacjent nie zostanie odesłany z kwitkiem.

Z nocnej i świątecznej pomocy medycznej będzie można skorzystać od poniedziałku do piątku w godzinach od osiemnastej do ósmej następnego dnia i całodobowo w dni wolne od pracy. W ramach tak zwanych wieczorynek pomoc lekarska ma być udzielana także telefonicznie lub w domu pacjenta.



OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 26.09.2017, GODZ. 18:30