Wielkopolski Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia otrzymał zastrzyk dodatkowych pieniędzy. Dokładnie 68 mln złotych, które jeszcze w tym roku pozwolą na leczenie większej liczby pacjentów, przede wszystkim z zaćmą i problemami ze stawami biodrowymi, a także chorych na żółtaczkę.

Zmiany w służbie zdrowia pozwoliły już na zmniejszenie kolejek na szpitalnych oddziałach ratunkowych, choć wciąż problemem pozostaje jednak dostęp do specjalistów. W kolejce do lekarzy czekają tysiące Wielkopolan. Sytuację mają uzdrowić dodatkowe pieniądze, które dostał właśnie wielkopolski Narodowy Fundusz Zdrowia. Władze Funduszu przekonują, że pieniądze zostały podzielone tak, by w pierwszej kolejności poprawiać komfort życia pacjentów, dlatego zostały przeznaczone na zabiegi, których odłożyć się nie da.

Mimo zwiększenia liczby zabiegów i skrócenia kolejek problemy i tak pozostają jeszcze ogromne. Przykładem jest zabieg usunięcia zaćmy, na który w Wielkopolsce trzeba teraz czekać około roku. Tylko w szpitalu imienia Strusia w Poznaniu w kolejce czeka ponad 2 tys. osób.