Parkowanie w strefie poza wyznaczonymi miejscami ujdzie na sucho. Pobieranie opłat za postój w takiej sytuacji jest niezgodne z prawem- orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

Chcesz stać - musisz płacić to żelazna zasada rządząca strefą płatnego parkowania. Teraz jednak będzie można stać w obrębie strefy, a nie zapłacić ani złotówki. Taką możliwość daje postój w miejscu, które formalnie miejscem parkingowym nie jest. Do tej pory za postój w strefie, ale w nieodpowiednio oznaczonym miejscu kierowcy musieli liczyć się z wezwaniem do zapłaty za postój bez względu na czas parkowania. Teraz z tym koniec za sprawą uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Tym samym ci, którzy na terenie strefy znajdą sobie miejsce poza wyznaczonymi nie będą musieli płacić. To jednak nie oznacza, że kierowcom parkującym w takich miejscach - nic nie grozi. Grozi i to poważniejsza kara w postaci mandatu. Osoby, które już taką opłatę wniosły - szansy na jej zwrot nie mają. Tylko w stolicy Wielkopolski miejsc w strefie, ale poza nią jest całkiem sporo, tu jednak regularnie trwa uszczelnianie, tak aby pieniądze za postój nie uciekały.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 11.10.2017, GODZ. 18:30