Jest umowa, będzie torowisko na poznańskich Naramowicach. Ta długo zapowiadana i jeszcze dłużej oczekiwana inwestycja powoli nabiera kształtu. Powoli, bo dziś podpisana umowa zakłada, że torowisko powstanie za 5 lat. Czyli dokładnie 8 lat po tym, jak w kampanii zapowiadał ją Jacek Jaśkowiak.

Mieszkańcy poznańskich Naramowic od lat czekają na wielkie inwestycje, a na razie doczekali się tylko budowy niewielkiego chodnika. Płynny przejazd w tej części Poznania może zapewnić dopiero nowa linia tramwajowa. Pierwszym poważnym krokiem do poprawy przejazdu ma być podpisana dziś umowa na projekt budowy torowiska na Naramowicach. Dopiero 3 lata po deklaracjach miasto dostało decyzję środowiskową, niezbędną do rozpoczęcia inwestycji. Jacek Jaśkowiak w tej kadencji nie zdąży już przeciąć wstęgi , bo budowa tramwaju na Naramowicach skończy się dopiero za 5 lat, czyli już po kolejnych wyborach samorządowych. Drogowcy pierwszą łopatę wbiją tu latem przyszłego roku. Miejscy radni z opozycji mówią więc o planach, które się ślimaczą. Tym bardziej, że właśnie Naramowice są jedną z najszybciej rozwijających się dzielnic Poznania, w której - według szacunków - za kilka lat ma przybyć kolejnych kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców.

Patrząc tylko na wizualizacje, pracy nie zabraknie drogowcom. Tramwaje po nowej trasie mają ruszyć z obecnej pętli na Wilczaku i dojeżdżać w okolice ulicy Błażeja. Na niemal 3 i pół kilometrowym odcinku pojawi się 8 przystanków, a przejazd między pierwszym i ostatnim ma zająć 12 minut. Przyśpieszyć mają też kierowcy, którzy nie będą musieli jeździć już wyłącznie jedną wąską ulicą - równocześnie z budową tramwaju ruszy bowiem budowa tak zwanej Nowo- Naramowickiej. Przy gruntownej przebudowie nie będzie większych utrudnień, będzie za to konieczność przesiedlenia części mieszkańców, których domy stoją na drodze planowanej trasy. Ze względu na te problemy budowa tramwaju na Naramowicach będzie największą inwestycją, jaką w ostatnich latach prowadziło miasto. Całość ma kosztować ponad 400 milionów złotych, czyli o jedną czwartą więcej niż chociażby gruntowna przebudowa ronda Kaponiera.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 12.10.2017, GODZ. 18:30