W Wielkopolsce zapłonęły dziś znicze pamięci. W ten sposób setki osób uczciły ofiary nazistowskiego terroru. Bohaterem akcji w naszym regionie był tym razem Marian Wiewiórkowski - naczelnik poczty w Opatówku koło Kalisza, zamordowany w obozie koncentracyjnym w Gusen w Austrii.

Dominika Pawlikowska, jak sama mówi, wzrastała w rodzinie pełnej wdów i sierot. Zginął nie tylko jej dziadek Marian Wiewiórkowski, ale także jego bracia. Marian Wiewiórkowski był działaczem towarzystwa gimnastycznego Sokół i działaczem związku strzeleckiego. Niemcom to wystarczyło. Marian Wiewiórski zginął w obozie w Gusen w Austrii. Kilka tygodni temu delegacja z Poznania wybrała się tam, by uczcić również tysiące innych zamordowanych Polaków. Niestety około 50 austriackich miejsc kaźni popada w zapomnienie. Tereny niektórych obozów zostały nawet zamienione na działki i sprzedane pod zabudowę mieszkaniową.

Uczestnicy dzisiejszej uroczystości w Forcie VII w Poznaniu poznali nie tylko historię tego miejsca, ale także założenia zapomnianej akcji prewencyjnej, organizowanej przez nazistów na terenie wcielonym do III Rzeszy. Tylko do końca 1939 roku Niemcy wymordowali 40 tysięcy przedstawicieli polskich elit. Akcja Zapal Znicz Pamięci organizowana jest od 2009 roku. Początkowo była to lokalna inicjatywa wspierana przez dziennikarzy Radia Merkury. Od pewnego czasu jest już to akcja ogólnopolska. Jej honorowym patronem jest prezydent Andrzej Duda.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 22.10.2017, GODZ. 18:30