We wtorkowy wieczór policjanci z Krzywinia podjęli próbę zatrzymania VW Transportera. Kierowca zaczął uciekać przed radiowozem. Po krótkim pościgu samochód został zatrzymany. Za kierownicą siedział jednak inny mężczyzna, a nie ten którego policjanci pierwotnie zatrzymywali. Jak się później okazało, mężczyźni w trakcie pościgu przesiedli się na fotelu kierowcy, a w dodatku mieli 1,8 i 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Zatrzymanym kierowcą okazał się 20-letni mieszkaniec gm. Krzywiń. Miał ponad 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Wśród pasażerów (w samochodzie podróżowało łącznie pięć osób) znalazł się również 43-letni mężczyzna, którego policjanci chcieli wcześniej zatrzymać. Również on został zatrzymany, a badanie trzeźwości wykazało u niego ponad 1,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Jak się później okazało samochodem faktycznie kierował 43-latek, któremu chciał pomóc młodszy kolega biorąc winę na siebie.