Mówiła i to publicznie, że jest - wkur... na politykę. Teraz chce do niej wejść. Żona prezydenta Poznania została jedną z twarzy koalicji ruchów miejskich, która wystartuje do Rady Miasta Poznania. Joanna Jaśkowiak i działacze innych organizacji zapowiadają nową jakość, co może dziwić - wszak ruchy miejskie współrządzą Poznaniem już od trzech lat.

Wspólna lista wyborcza ma zapewnić ruchom miejskim miejsce na politycznej scenie Poznania. Do koalicji pod szyldem Prawa do Miasta weszły organizacje zajmujące się między innymi transportem czy inwestycjami, ale także te wspierające środowiska feministyczne i homoseksualne. Jedną z twarzy porozumienia będzie żona prezydenta Poznania. Joanna Jaśkowiak, która na publicznej manifestacji, łagodnie mówiąc wyraziła swoją dezaprobatę na temat wybranego w demokratycznych wyborach przez znaczną większość Polaków rządu Prawa i Sprawiedliwości. Joanna Jaśkowiak jasno określa się po jednej ze stron sceny politycznej - to może się kłócić z dzisiejszymi zapowiedziami społeczników. Choć oficjalnie sami społecznicy zapowiadają odcięcie się od jakiejkolwiek formy polityki, to część z nich bierze czynny udział w manifestacjach o zabarwieniu stricte politycznym. Na ulicy manifestują niejednokrotnie w sprawach , które często popiera mniejszość, a nie większość społeczeństwa. Pytanie po czyjej ze stron stała część społeczników sprzeciwiając się chociażby zmianom w sądownictwie, których według sondaży chciało ponad 80 procent Polaków.

Wspólna lista lokalnych aktywistów ma poprawić ich wyniki wyborcze, bo ostatnio zamiast wielkiego sukcesu było fiasko W ostatnich wyborach na społeczników zagłosował mniej niż co 10 wyborca. Niecałe 8 procent poparcia przełożyło się wtedy na 1 miejsce w radzie miasta. Sami społecznicy nie znają jeszcze nazwiska swojego kandydata na prezydenta Poznania, tu dopiero zaczyna się dyskusja o nazwiskach. Wiadomo, ze na pewno nie będzie to obecny zastępca Jacka Jaśkowiaka - Maciej Wudarski, który wywodzi się właśnie z ruchów miejskich. Być może dlatego, że to właśnie Maciej Wudarski jako urzędujący zastępca prezydenta Poznania, odbiera społecznikom argument wprowadzania nowej jakości w mieście.

O starych twarzach w nowej odsłonie już kilka dni temu w Wielkopolsce Wartej Poznania mówili też przedstawiciele organizacji, którym nie po drodze z koalicją społeczników. Tym bardziej, że dogadywanie się społeczników można traktować także jako odpowiedź na ich coraz gorsze relacje z władzami Poznania. W niedawnym wywiadzie Jacek Jaśkowiak zarzucił aktywistom radykalizm i porównał ich do anarchistów i Obozu Narodowo-Radykalnego. Dla społeczników ten zarzut był: "Na tyle poważny i uwłaczający, że trudno przejść nad nim do porządku dziennego". Ostatecznie wszystkie idee i tak ocenią sami poznaniacy stawiając krzyżyk przy konkretnych nazwiskach w jesiennych wyborach samorządowych.



OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 08.02.2017, GODZ. 18:30