Mapa, która pokazuje ile miejsc jest na parkingach w Poznaniu. Taki pomysł na wsparcie kierowców mają władze miasta. Opozycja nie ma jednak wątpliwości, że to zagrywka przedwyborcza, a nie prawdziwe rozwiązanie parkingowego problemu.

Sztuka improwizacji, miejski survival albo zabawa w kotka i myszkę ze strażą miejską- tak wygląda codzienność wielu kierowców, którzy chcą zaparkować w Poznaniu. Władze miasta proponują rozwiązanie, ma nim być umieszczona na stronie urzędu mapa, która pokazuje ile wolnych miejsc jest aktualnie na 5 parkingach w mieście: przy ulicach Głogowskiej, Reymonta, Maratońskiej, Za Bramką i pod rondem Kaponiera. Te informacje mogą też posłużyć twórcom aplikacji dla kierowców. Na miejskiej mapie już niedługo będzie można też zlokalizować ekologiczne samochody do wypożyczenia.

To wszystko to jednak tylko kosmetyka, a nie prawdziwa próba rozwiązania problemów komunikacyjnych w mieście twierdzi miejska opozycja. Szczególnie tych, które narosły po zmianach, które władze Poznania wprowadziły w centrum. Miastu, w którym drastycznie zmniejszyła się liczba miejsc parkingowych, potrzeba alternatywy - budowy nowych parkingów lub wydajniejszej komunikacji miejskiej. A tego żadna mapa nie zapewni.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 19.02.2017, GODZ. 18:30