Jak podaje PAP wyniki sekcji zwłok czterech ofiar niedzielnej katastrofy budowlanej na poznańskim Dębcu potwierdzają, że ich śmierć nastąpiła bez udziału osób trzecich – podała w czwartek Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Obrażenia stwierdzone na pierwszym, badanym w poniedziałek ciele wskazują, że ta osoba została zamordowana.

W Zakładzie Medycyny Sądowej w Poznaniu przeprowadzone zostały w środę sekcje zwłok czterech ofiar. "Nic nie wskazuje na to, żeby te osoby były ofiarami innego zdarzenia niż zawalenie się budowli" – powiedziała w czwartek PAP rzeczniczka prokuratury Magdalena Mazur-Prus.

Sekcję pierwszego ciała przeprowadzono w poniedziałek. Rzeczniczka prokuratury powiedziała w środę, że stwierdzono na nim obrażenia, które biegli jednoznacznie określili jako zadane przez osoby trzecie. Podkreśliła, że w związku z tymi ustaleniami "jest uzasadnione podejrzenie, iż ta osoba została zamordowana, a wybuch mógł być konsekwencją ukrycia takiego przestępstwa".

W niedzielę rano, prawdopodobnie wskutek wybuchu gazu, zawaliła się część kamienicy przy ulicy 28 Czerwca 1956 roku w Poznaniu. Podczas akcji poszukiwawczo-ratowniczej znaleziono zwłoki pięciu osób. W wyniku zdarzenia rannych zostało również 21 osób.