We wtorek w okolicach południa Tomasz J., domniemany sprawca morderstwa kobiety i wybuchu w kamienicy, do którego doszło 4. marca na poznańskim Dębcu, został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej.

Jak mówią lekarze ze Szpitala Miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu stan zdrowia mężczyzny jest zadowalający i jest z nim kontakt. Nie wykluczone, że jutro będzie mógł zostać przesłuchany przez prokuraturę.

W wyniku tragedii na poznańskim Dębcu zginęło 5 osób, a 21 zostało rannych. Eksplozja gazu, poprzedzona była morderstwem Beaty J., której ciało miało rany cięte i kłute, było też pozbawione głowy. Śledczy podejrzewają, że sprawcą morderstwa jest Tomasz J., który miał uszkodzić również instalację gazową, co doprowadziło do wybuchu gazu i zawalenia się części kamienicy przy ulicy 28 Czerwca w Poznaniu.