Wstrząsająca relacja z sądu. Rzucił o futrynę dzieckiem, by odreagować porażkę w komputerowej grze. Ofiara, dwuletnia dziewczynka po kilku dniach zmarła. Dziś proces tego mężczyzny ruszył przed poznańskim Sądem Okręgowym. Na ławie oskarżonych jest też matka dziecka, która miała ukrywać prawdę o tym co działo się w domu. Grozi im do 25 lat więzienia.

Codzienność dwuletniej Lilianki to było piekło, które zgotował jej ojczym. Dziś w sądzie z kamienną twarzą przyglądał się temu, co robił z bezbronnym dzieckiem. Popchnął tak mocno, że dziecko wylądowało na ścianie. Czaszka nie wytrzymała i pękła. Niestety przez wiele dni matka Lilianki ukrywała to, także przed lekarzami. Podczas przesłuchania zeznała, że była zastraszana przez męża. W końcu dziecko trafiło do pilskiego szpitala. Niestety było już za późno.

Szymon B. zażywał amfetaminę. Był także uzależniony od gier komputerowych. Całymi dniami potrafił grać. Agresję i frustrację wyładowywał na dziewczynce. Szymon B. i Angelika B. usłyszeli zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Grozi im od 8 do 25 lat pozbawienia wolności. Dziś w sądzie odmówili składania wyjaśnień. Nie przyznali się też do winy.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 15.05.2018, GODZ. 18:30