Narzekają na smród, boją się skażenia wód gruntowych i plagi gryzoni. Mieszkańcy Nowej Wsi Ujskiej w powiecie pilskim protestują bo w środku miejscowości funkcjonuje chlewnia, a w niej 3 tys. świń. W dodatku lokalne władze twierdzą, że hodowca nie ma wymaganych pozwoleń.

Urzędnicy uważają, że hodowla prowadzona jest bez odpowiednich pozwoleń. Potwierdza to Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który przeprowadził kilka kontroli fermy i wykazał szereg nieprawidłowości. Ferma działa niemal w środku wsi. Jej sąsiedzi narzekają też na hałas i boją się skażenia wód gruntowych gnojowicą wylewaną z fermy na okoliczne pola. Chcą zaprzestania lub ograniczenia jej działalności.

Mieszkańcom z pomocą przyszły władze gminy Ujście. Podczas ostatniej sesji radni podjęli decyzję o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania, który wyklucza w tym rejonie hodowlę świń na taką skalę. Urzędnicy liczą, że nowy miejscowy plan zagospodarowania zacznie obowiązywać jeszcze w tym roku.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 17.05.2018, GODZ. 12:30