Prezydent Poznania nie wydał dwustu pięćdziesięciu milionów złotych na zaplanowane inwestycje, ale i tak może spać spokojnie. Dziś głosami wspierającej go koalicji Platformy Obywatelskiej i Zjednoczonej Lewicy otrzymał absolutorium za wykonanie budżetu minionego roku. Przeciw absolutorium dla Jacka Jaśkowiaka byli radni Prawa i Sprawiedliwości i Poznańskiego Ruchu Obywatelskiego.

Od początku kadencji 730 milionów złotych. Tylko w 2017 roku niewykonane inwestycje w Poznaniu sięgają kwoty ćwierć miliarda złotych. Radni Prawa i Sprawiedliwości oraz Poznańskiego Ruchu Obywatelskiego na dzisiejszej sesji rady miasta, głosowali przeciwko absolutorium dla prezydenta Jacka Jaśkowiaka.

Na zarzuty odpowiada PO. Chodzi o głosowanie z przed kilku tygodni. Komisja rewizyjna zdecydowała , że Jaśkowiakowi absolutorium nie udzieli. Radnych koalicji PO - Lewica wtedy nie było. Tłumaczyli, że posiedzenie komisji rozpoczęło się za szybko. Radni, którzy nie chcą absolutorium dla Jaśkowiaka mają swoje argumenty. Wśród niezrealizowanych inwestycji jest między innymi tramwaj na Naramowice. Włodarze mieli wydać na to milion złotych a wydali 92 tysiące złotych.

Mimo, krytykowania poprzedniej ekipy rządzącej Poznaniem za koszty utrzymania administracji, w ostatnich latach za kadencji Jaśkowiaka z PO te same koszty wzrosły o 20%. Opozycja wytyka też prezydentowi spadek sprawności realizacji inwestycji. W 2011 roku współczynnik ten wynosił 86 procent, w 2016 roku już 79%. Ostatecznie radni koalicji PO- Lewica mający większość w radzie miasta zagłosowała za udzieleniem prezydentowi Jaśkowiakowi absolutorium za rok 2017.

O komentarz w tej sprawie Jacka Jaśkowiaka prosiliśmy dwa razy. Prezydent czasu dla nas nie znalazł.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 05.06.2018, GODZ. 18:30