Pożar w Puszczy Noteckiej pod Gogolicami koło Wronek, paliły się dwa hektary ściółki leśnej. Pożar udało się opanować, ale leśnicy ostrzegają, że przy panującej suszy wystarczy iskra aby doszło do tragedii.

Ściółka jest sucha jak pieprz i pali się jak proch. Pożar na szczęście nie przeniósł się na drzewa i dzięki szybkiej interwencji strażaków został ugaszony. W lasach panuje jednak susza i o tego typu incydenty w Wielkopolsce zdarzają się często. Dlatego leśnicy apelują o rozwagę, bo każdy nawet szybko ugaszony pożar to ogromne straty dla środowiska.

Przyczynę pożaru bada teraz policja. Niewykluczone też, że doszło do podpalenia. W sąsiednim powiecie czarnkowsko-trzcianeckim grasuje podpalacz lasów. Nadleśnictwo wyznaczyło nagrodę 5 tysięcy złotych za jego wskazanie.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 17.06.2018, GODZ. 18:30