Z funduszu Ochrony Środowiska odszedł Krzysztof Mączkowski, prezes fundacji Fauna Polski, która mogła mieć związki z tajemniczą inwestycją w Puszczy Noteckiej. Tymczasem Jolanta Ratajczak dyrektor Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu, jak twierdzi, nie miała nic wspólnego z wydaniem zgody na budowę zamku w Stobnicy.

Jolanta Ratajczak dziś szefuje Funduszowi Ochrony Środowiska w Poznaniu. Wcześniej zarządzała Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. I to pod jej rządami wydano zgodę na budowę zamku w Stobnicy, w sercu puszczy noteckiej i na obszarze chronionym natura 2000. Sama dyrektor, jak twierdzi z tą decyzją nie miała jednak nic wspólnego.

Zgodnie z ustawą o ocenach oddziaływania na środowisko zgodę wydał jej zastępca, Regionalny Konserwator Przyrody, którym był wówczas Jerzy Ptaszyk. Tymczasem z Funduszu Ochrony Środowiska w Poznaniu za porozumieniem stron odszedł Krzysztof Mączkowski, prezes fundacji Fauna Polski. To eksperci związani z fundacją napisali raport dla inwestora ze Stobnicy, w którym oceniono, że zamek nie wpłynie źle na środowisko i na podstawie którego wydano zgodę na budowę.

Nieoficjalnie wiadomo, że Mączkowski stracił posadę, bo w godzinach pracy zajmował się obowiązkami pozasłużbowymi. On sam nie chciał dziś komentować sprawy. Kilka dni temu mówił, że jego fundacja prawdopodobnie zakończy działalność. Tymczasem coraz bardziej prawdopodobne jest, że inwestor osuszył staw w Stobnicy, aby wybudować sztuczną wyspę pod zamek. Świadczą o tym zdjęcia satelitarne, ale także fotografie przesłane przez jednego z naszych widzów. Dyrektor Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w Poznaniu przekonuje, że właściciel działki w Stobnicy ma prawo spuścić wodę raz na pięć lat, ale tylko w określonym przypadku.

Zamek w Stobnicy budowany jest już od trzech lat. Inwestycja była możliwa dzięki zgodzie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, uchwaleniu planu zagospodarowania przestrzennego przez Radę Miejską w Obornikach i zgodzie na odlesienie terenu, wydanej przez Urząd Marszałkowski. Jak do tego doszło? Sprawdza to teraz Ministerstwo Środowiska i Centralne Biuro Antykorupcyjne.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 16.07.2018, GODZ. 18:30