Kolejny przypadek wścieklizny w Wielkopolsce. Tym razem martwego nietoperza znaleziono we Wrześni. Eksperci grzmią na alarm i ostrzegają.

Zenobia Koska mieszka w pobliżu miejsca gdzie znaleziono martwego nietoperza z wścieklizną. Cały ogród został zabezpieczony i zdezynfekowany. Mieszkańcy ulicy Paderewskiego we Wrześni twierdzą, że w ich okolicy nietoperzy jest bardzo dużo. Ich siedliskiem jest stara wieża ciśnień.

Tabliczki z informacją o wściekliźnie pojawiły się nie tylko we Wrześni. Są we wszystkich miejscowościach znajdujących się w promilu pięciu kilometrów od miejsca znalezienia zakażonego nietoperza. Ostrzeżenia pojawiły się też w sąsiednich gminach - Nekli i Kołaczkowie. Przedstawiciele Powiatowego Lekarza Weterynarii z Wrześni uspokajają, że szczep wirusa wścieklizny, którym zakażają się nietoperze zwykle nie grozi człowiekowi. Jednak sprawę trzeba potraktować poważnie.

Sytuację monitoruje też Inspektor Powiatowej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej we Wrześni. Uważa, że na tym etapie mieszkańcy nie powinni panikować. Trzeba jednak reagować w momencie ugryzienia przez bezpańskiego psa czy podrapania przez kota. Mieszkańcy muszą zwracać uwagę na swoje domowe zwierzęta i bez opieki nie wypuszczać ich na zewnątrz. Nie wolno też dotykać martwych nietoperzy, lisów czy bezdomnych kotów i psów.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 16.07.2018, GODZ. 18:30