Raz sierpem, raz młotem czerwoną chołotę - śmierć wrogom ojczyzny. Pod takimi hasłami ulicami Poznania przeszedł dziś marsz Młodzieży Wszechpolskiej. Wydarzenie miało podsumować poznański tydzień obchodów Święta Żołnierzy Wyklętych.

Zaczęło się od mszy św. w kościele Farnym, mszy poświęconej Żołnierzom Wyklętym, którzy byli związani z Poznaniem. Stanisław Kasznica, syn przedwojennego rektora Uniwersytetu Poznańskiego, był ostatnim komendantem Głównym Narodowych Sił Zbrojnych, a Lech Najman jego bliskim współpracownikiem i członkiem przedwojennej Młodzieży Wszechpolskiej. Zginęli straceni w więzieniu na Mokotowie w Warszawie w 1947 roku. Uczestnicy marszu wspominali tylko te najgłośniejsze nazwiska. Organizatorzy podkreślali, że marsz ma celu uczczenie wszystkich Wyklętych.

W marszu przez centrum miasta przeszło około 300 demonstrantów. Wielu z nich przyjechało do Poznania z innych miast. Marsz kończył cały Tydzień Obchodów Pamięci Żołnierzy Wyklętych zorganizowany w Poznaniu przez Młodzież Wszechpolską. |Podczas kilku dni zorganizowano wykłady, gry miejskie, koncerty i turniej dla dzieci. Marsz zakończył się przed pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego przy alei Niepodległości. Później uczestnicy marszu rozwinęli transparenty i ustawili się przed kościołem.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 05.03.2017, GODZ. 18:30