Najpierw nieosiągalny samochód marzeń, potem pogardzany gruchot, a dziś dostojny weteran szos. Syrena dziś kończy równo 60 lat. Jej pierwszy egzemplarz z FSO w Warszawie wyjechał właśnie 20 marca 1957 roku. Z kolejnymi modelami Syreny wiążą się wspomnienia kilku pokoleń Polaków.

U państwa Kaczmarskich z podpoznańskiej Nekli Syreny traktowane są prawie jak członkowie rodziny. Były z nią zawsze - już od czterech pokoleń. W tej rodzinie Syreny przetrwały nawet ciężkie lata 90-te, gdy większość tych aut poszła na złom. Dziś jazda Syreną to znów powód do dumy.

Jak podkreślają miłośnicy Syren- z powojennych samochodów osobowych to pojazd szczególny. W ciągu 27 lat produkcji powstało ponad pół miliona Syren. Dziś zarejestrowanych i jeżdżących aut w całej Polsce jest kilkaset. Jednak otoczone miłością mają szanse przetrwać kilka następnych pokoleń.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 20.03.2017, GODZ. 18:30