Miłośnicy kabrioletów z całego kraju, ale też Niemiec, Czech i Słowacki zjechali do Wielkopolski na drugi międzynarodowy zlot. Wczoraj byli pod Międzychodem, dziś są w Gnieźnie. Ścigają się, chwalą autami, a przy okazji wspierają bardzo chore dzieci.

W blasku słońca, połyskująca karoseria unikatowych, zjawiskowych i wyjątkowych perełek motoryzacji. Z silnikami, które mogą zadziwić niejednego miłośnika czterech kółek. 200 załóg kabrioletów rozpoczęło zlot w Olandi koło Międzychodu. Zjechali z całego kraju, a także z Czech, Słowacji czy Niemiec. Zlot rozpoczął się od rajdu dzięki któremu mogli zobaczyć wielkopolskie krajobrazy.

By ta przejażdżka była jeszcze ciekawsza, organizatorzy dla wszystkich załóg przygotowali specjalne zadania. Nie tylko zabawa, ale jeden wspólny cel połączył kabriolecistów. Wszyscy wspierają Drużynę Szpiku. Specjalnie pomalowaną maskę auta przygotowali więźniowie z zakładu karnego we Wronkach.

Maska już niebawem zostanie wystawiona na licytację, podobnie jak pozostałe, które pomalowały gwiazdy wspierające Drużynę Szpiku. Fundacja na co dzień zajmuje się dziećmi z chorobami nowotworowymi.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 06.08.2017, GODZ. 18:30