Do prokuratury wpłynęły zawiadomienia, ta wszczyna postępowanie w sprawie nieprawidłowości podczas głosowania nad budżetem obywatelskim w Koninie. Kilka osób podczas głosowania miało posłużyć się cudzym peselem. Wątpliwości co do wyników głosowania ma też część konińskich radnych, którzy twierdzą, że mieszkańcy są manipulowani przez urzędników.

Na razie wyniki budżetu obywatelskiego w Koninie są znane nieoficjalnie. Jednak tegoroczne wyniki wyborów budzą sporo kontrowersji. Mieszkańcy mogli głosować korzystając z wystawionych urn, albo drogą internetową. Sekretarz Konina zaprzecza, by ktoś wykradł takie dane z urzędu. Jednak o niepokojących głosach urzędnicy wiedzą. Prokuratura rejonowa w Koninie potwierdza, że otrzymała zgłoszenie od 6 osób i wszczyna w tej sprawie dochodzenie.

Urzędnicy zapewniają, że wyniki głosowania jeszcze zweryfikują, ale wybór mieszkańców budzi wątpliwości części radnych również jeśli chodzi o tak zwane małe projekty osiedlowe. Chodzi między innymi o remont schodów w zespole szkół imienia Mikołaja Kopernika. Sprawdziliśmy czy nauczyciele, bądź dyrekcja nakłaniała uczniów do głosowania. Urzędnicy uważają jednak, że agitowania za projektami nikomu nie można zabronić. Poza tym jak podkreślają, to między innymi radni opiniowali projekty, które trafiły na listę budżetu obywatelskiego. A w tym przypadku pieniądze mają wspomóc nie tylko uczniów i nauczycieli.

Budżet obywatelski w Koninie funkcjonuje od 4 lat. W zeszłym roku swój głos oddało w nim 7 tysięcy mieszkańców, w tym roku prawie 13 tysięcy. Czy wskazane przez mieszkańców projekty będą realizowane, na razie nie wiadomo.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 12.09.2017, GODZ. 18:30