W przyszłym roku na pierwszych czterech liniach ruszy Poznańska Kolej Metropolitalna. Pociągi w godzinach szczytu kursować będą nawet co 30 minut. Pierwsi z nowych połączeń skorzystają mieszkańcy Jarocina, Nowego Tomyśla, Wągrowca i Grodziska Wielkopolskiego.

Pociągi z Poznania do Wągrowca odjeżdżają ponad 20 razy w ciągu doby. To jedno z najbardziej obleganych połączeń w Wielkopolsce Od przyszłego roku pociągi będą jeździły jeszcze częściej, nawet co pół godziny, bo ta trasa zostanie włączona do poznańskiej kolei metropolitalnej. W jej ramach pociągi wyjadą na razie na 4 linie poznańskiego węzła kolejowego - w kierunku Jarocina, Nowego Tomyśla, Wągrowca i Grodziska Wielkopolskiego. Pozostałe linie zostaną włączone do tego systemu po roku 2019. Chodzi o to, aby jak najwięcej osób dojeżdżających do Poznania wybrało pociąg zamiast samochodu. Zwiększyć musiały się także pieniądze aby sfinansować dodatkowe kursy. Na te złożyły się województwo, powiaty i gminy leżące przy liniach kolejowych.

Tylko Poznań każdego roku będzie na ten cel przeznaczał około 3 milionów złotych. Połączenia w ramach Poznańskiej Kolei Metropolitalnej obsługiwać będą Koleje Wielkopolskie. Już dziś są gminy, do których kolej od lat nie dojeżdża, a które chcą, by tam wróciła. Szanse na to upatrują właśnie w kolei metropolitalnej. Uruchomienie dodatkowych połączeń w ramach Poznańskiej Kolei Metropolitalnej w pierwszym roku kosztować będzie 7 milionów złotych. W sumie na kolej w przyszłorocznym budżecie samorząd województwa wielkopolskiego przeznaczy 150 milionów złotych.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 17.11.2017, GODZ. 18:30