Piły i dłuta poszły dziś w lód na starym rynku w Poznaniu. W rozpoczętym tam dwunastym festiwalu rzeźby lodowej rywalizują artyści rzeźbiarze z wielu miejsc świata. By mieli w czym rzeźbić na rynek zwieziono 20 ton specjalnego, słabo topliwego lodu.

Piły i dłuta poszły w ruch. Właśnie w ten sposób ogromne bryły lodu centymetr po centymetrze zamieniały się w prawdziwe dzieła sztuki. Wszystko to na Festiwalu Rzeźby Lodowej, który rozpoczął się dziś w Poznaniu i przyciągnął wielu turystów. Na poznańskim Starym Rynku swoje umiejętności rzeźbienia w lodzie prezentowało kilkunastu zawodników z całego świata.

Dziś mierzyli się oni w konkurencji Speed Ice Carving, czyli tworzeniu rzeźby na czas. Kształt każdej z nich - musiał jak najbardziej przypominać pierwowzór, wybrany przez jury. Poznański lodowy festiwal potrwa dwa dni. Jutro zawodnicy będą musieli wykazać się kreatywnością. Przez osiem godzin w dwuosobowych drużynach będą musieli stworzyć autorską rzeźbę. A możliwości jest wiele. Przy takich dziełach sztuki wykorzystywany jest specjalnie przetworzony lód, pozbawiony pęcherzyków powietrza.

Poznań po raz kolejny może chwalić się prestiżową imprezą. Rzeźby na płycie Starego Rynku będzie można oglądać tak długo, jak pozwoli na to pogoda.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 09.12.2017, GODZ. 18:30