Prawo i Sprawiedliwość z rekordowym poparciem regionalnym. Według ostatniego sondazu IBRiS w wyborach do sejmików wojewódzkich Zjednoczona Prawica zdobyłaby 32 procent głosów - co oznaczało by zwycięstwo. Jedności brakuje za to wśród ugrupowań opozycyjnych. Ostatni przykład z wielkopolskim akcentem to fakt, że w zarządzie Nowoczesnej nie zasiada już posłanka z Poznania Joanna Schmidt.

W zarządzie krajowym Platformy Obywatelskiej zabrakło miejsca dla prezydenta Poznania. Jacek Jaśkowiak kilka tygodni temu został wiceprzewodniczącym partii w Wielkopolsce. W ogólnopolskich strukturach został pominięty. Poznański radny PO, Tomasz Lipiński na portalu społecznościowym nie krył oburzenia brakiem reprezentanta Poznania w zarządzie partii. Ostatecznie pojawił się w nim szef wielkopolskich struktur, Rafał Grupiński. Podczas wczorajszych wyborów do krajowego zarządu Nowoczesnej nie została wybrana też Joanna Schmidt. Na stanowisku wiceszefowej partii zastąpiła ją Kamila Gasiuk- Pihowicz.

Dzisiaj poznańska posłanka była poza Wielkopolską, natomiast nikt z jej partii nie odbierał od nas telefonu. Sondaże sprzyjają za to Prawu i Sprawiedliwości. W ostatnim badaniu IBRiS-a dla Rzeczpospolitej w wyborach do sejmiku województwa wielkopolskiego swój głos na PiS oddałoby ponad 32 procent ankietowanych. Tuż za partią Jarosława Kaczyńskiego plasuje się Platforma Obywatelska, zdobywając 12 punktów procentowych mniej niż lider sondażu. Na kolejnych miejscach uplasował się PSL z prawie 9 procentami, bezpartyjny komitet samorządowy, SLD, Kukiz'15 i Nowoczesna. Prawie 12 procent ankietowanych nie wie na kogo oddałaby swój głos.

Niecały rok przed wyborami samorządowymi taki wynik dla Prawa i Sprawiedliwości w Wielkopolsce, która była jednym z najtrudniejszych województw dla partii rządzącej w minionych wyborach to spory sukces.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 17.12.2017, GODZ. 20:00