Poznański ksiądz obrażany i opluwany w Internecie po wpisie na jednym z portali społecznościowych. Wpis dotyczył gabinetu ginekologicznego, który w Poznaniu chce otworzyć prezydent Jacek Jaśkowiak. Gabinetu, do którego wstępu nie będą mieć lekarze z klauzulą sumienia.

„Katolikom z Poznania uważającym się za wierzących, a chcącym głosować na tego człowieka nie może być to obojętne. Poznaniu, Poznaniu ... bo gorzej na Sądzie Bożym będzie z tobą, niż z Sodomą ..." Tak kilka dni temu ksiądz Daniel Wachowiak skomentował na jednym z portali społecznościowych zapowiedzi prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka, który chce otworzyć w mieście 24-godzinny gabinet ginekologiczny. Mają tam pracować tylko lekarze, którzy nie podpisali klauzuli sumienia. Prezydent nie ukrywa, że chodzi mu o łatwy i szybki dostęp do tzw. tabletek „dzień po", które mogą mieć działanie wczesnoporonne. Ksiądz podkreślił także, że według katechizmu Kościoła Katolickiego katolik powinien w wyborach kierować się tym, czy jego kandydat reprezentuje naukę sprzeczną lub zgodną z Ewangelią.

Wpis księdza nagłośniły media. Odniósł się do niego także prezydent Jaśkowiak, który nazywa Poznań wolnym miastem i deklaruje, że każdy ma prawo wyrażać swój światopogląd. Poza księdzem, którego wpis Jaśkowiak uznał za niestosowny: „Smutne jest to, że niektórzy księża okazują się politykami w sutannie, a przysłowiową ambonę zmieniają w studio wyborcze." Wypowiedź księdza nie dotyczyła jednak polityki, ale nauki Kościoła Katolickiego, której głoszenie jest jego obowiązkiem mówi nam dr Remigiusz Ciesielski z Uniwersytetu Adama Mickiewicza.

Wpis księdza spotkał się także z nienawistnymi komentarzami, szczególnie pod artykułem na portalu Gazeta.pl, należącym do spółki medialnej Agora, do której należy także Gazeta Wyborcza. Mimo iż środowisko Gazety Wyborczej jest bardzo wrażliwe na odosobnione i niepotwierdzone przypadki nienawiści na tle rasowym lub preferencji seksualnych w Polsce, dyskryminacja księży mu nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, Gazeta Wyborcza obsesyjnie doszukuje się przypadków pedofilii w Kościele Katolickim, a nienawistne komentarze pod adresem księdza Wachowiaka nie zostały z portalu usunięte. Agresja przejawia się jednak już nie tylko w słowach jak dowiedzieliśmy się dziś w rozmowie, ksiądz Wachowiak kilka dni temu został opluty na ulicy. Jak podkreśla, nie miało to jednak związku z internetowym wpisem.


OBEJRZYJ CAŁY TELESKOP, 17.05.2018, GODZ. 18:30